sobota, 8 sierpnia 2020

Tłumaczenie na życzenie: zeznanie Jennifer Howell

Whitney Henriquez, której nazwisko panieńskie to Whitney Heard, jest moją drogą przyjaciółką. Powiedziała mi, że jestem jej "wybraną siostrą". Ja także ją tak nazywam.
Whitney pracowała dla mnie w mojej założonej dwadzieścia dwa lata temu organizacji The Art of Elysium (tu pomijam szczegóły działalności).
Dowiedziałam się, że Whitney zeznawała w sądzie w Londynie 23 lipca w sprawie agresywnego incydentu z marca 2015 roku na schodach mieszkania Johnny'ego Deppa. Zeznała, że Johnny rzekomo uderzył ją i Amber i ta następnie zamieszkała ze swoim pracodawcą, gdzie spała na podłodze. Ja jestem tym pracodawcą. Nie to powiedziano mi jako prawdę. Po pierwsze, Whitney mieszkała w pokoju gościnnym w moim mieszkaniu na Wilshire Boulevard, nie na podłodze tylko w pokoju gościnnym. Po drugie, kiedy Whitney przyjechała, była w opłakanym stanie. Powiedziała mi, że próbowała powstrzymać swoją siostrę Amber, gdy ta chciała uderzyć  i zaatakować Johnny'ego na schodach.  Kiedy zainterweniowała, Amber o mało nie zepchnęła jej ze schodów. Powiedziała mi, że bała się, że Amber zabije Johnny'ego. Dodała, że doświadczała takiej przemocy przez całe życie, najpierw ze strony ojca, a potem Amber, która według niej jest ekstremalnie agresywna. 
Zamieszkała u mnie, bo nie chciała wracać do Eastern Columbia Building. Mój ojciec przypomniał mi tego poranka, że powiedziałam mu, że Whitney wprowadziła się do mnie, bo bała się swojej siostry. 
Gdy Whitney ze mną mieszkała, mówiła mi, że Johnny ciągle sprawdzał, jak się czuje i że nazywał ją siostrzyczką, a ona go bratem. Whitney wielokrotnie mówiła mi, że nie wie dlaczego trwał w tym związku i znosił przemoc ze strony Amber. Podzieliła się ze mną tym, jakich obrażeń doświadczały z Amber w dzieciństwie i ranami, które zadała jej Amber, psychologicznymi i fizycznymi. Whitney była wtedy zdruzgotana i to łamało mi serce.
Kiedy Whitney wróciła z Nowego Jorku, opowiedziała mi i wszystkim w biurze, że Amber odbiło, zaatakowała ją i rzuciła w nią butelką czerwonego wina w windzie. 
Podczas gdy Amber i Johnny byli w Australii, Whitney była w biurze, siedziała na krześle niedaleko kuchni i głośno wymówiła słowa: "O mój Boże, zrobiła to. Odcięła mu pieprzonego palca". 
Znałam Paige Heard, matkę Amber i Whitney. Paige powiedziała mi, kiedy odwiedzała Whitney, że Elon Musk dał Amber Teslę lub kilka Tesli (nie jestem pewna czy była jedna, czy więcej), ale Amber odkryła, że są na podsłuchu. Paige powiedziała mi, że Amber mówiła, że Elon ją kontrolował, był agresywny i że toczyli prawną walkę o prawa do embrionów, które razem stworzyli. On chciał je zniszczyć, a Amber chciała je zachować, by zajść w ciążę. 
Paige powiedziała mi, że Johnny był aniołem lub świętym w porównaniu z Elonem, i że chciała, by Amber i Johnny się pogodzili. Paige powiedziała mi także, że Johnny i Amber rozstali się, bo Amber była agresywna, emocjonalna i kochała Johnny'ego tak bardzo, że nad sobą nie panowała. 

Dalej Jennifer mówi o ciąży Whitney, wspomina też o tym, że Johnny i Amber mieli kontakt po rozstaniu i twierdzili, że byli swoją prawdziwą miłością. W dalszej części tekstu wspomina o pisaniu dla Amber opinii podczas rozprawy w Australii i o tym, że Elon wpłacił na konto fundacji datek w imieniu Amber. 

1 komentarz:

  1. Dziękuję Ci serdecznie! Jestem przerażona tym, co przeczytałam. Biedny Johnny. Amber to psychopatka i powinna być odizolowana od społeczeństwa!

    OdpowiedzUsuń

Archiwum bloga