Ładne zdjęcie. Szkoda, że jednak ten kolor włosów Johnny już nie potrzebuje. To przykre, ciekawe czy jakby musiał do tej roli, nie wiem.. Przytyć specjalnie, to też by go wywalili, bo przegrał rozprawę? Moim zdaniem całe to postępowanie Warner Bros. jest nieadekwatne do tego, czym faktycznie powinni się zajmować. A teraz to odczuwam, jakby aktorom w skarpetki i majtki wchodzili.
No cóż, przekalkulowali sobie to. Wiedzieli, że gdyby z niego nie zrezygnowali, stronnicze media pożarłyby ich żywcem. W dobie ruchu MeToo słowo kobiety jest ważniejsze od dowodów świadczących na korzyść mężczyzny. Hollywood przez lata tuszowało sprawy prawdziwych oprawców kobiet, więc teraz, w ramach ocieplania wizerunku, wolą odcinać się od mężczyzn, pod których adresem padły zarzuty przemocy, nawet jeśli owe zarzuty są fałszywe.
Tak serio, to ja uważam, że ten wyrok wcale nie był taki po przemyśleniu i zobaczeniu tych dowodów, tylko Amber maczała w tym palce. Ludzie zrobią wszystko by oczyścić się z zarzutów, a drudzy wezmą każde brudne pieniądze, by cieszyć się kasą, mając gdzieś, że ktoś będzie przez to cierpiał.
Wyrok był ewidentnie niesprawiedliwy. Sędzia w ogóle nie wziął pod uwagę dowodów przedstawionych przez Johnny'ego, a te słynne nagrania uznał za niewystarczający dowód, za to wierzył Amber na słowo, gdzie ta kilkakrotnie zmieniała zeznania. W internecie można znaleźć coraz więcej sprawdzonych informacji na temat prywatnych powiązań prawników Heard z sędzią.
Myślę, że najbardziej wymowny jest fakt, iż w uzasadnieniu pojawiło się stwierdzenie, że Amber nigdy nie miała problemów z prawem, co jest ewidentną nieprawdą.
To prawda. Poza tym też, gdzieś doszła mnie wiadomość, że właśnie Amber Heard znała sędziego i cóż, wyrok jest jasny, dlaczego taki.. A nie inny. Pewnie poszło za to przekupstwo i znajomości. Zastanawiam się tylko, czy teraz Depp odnosząc się poprzez apelacje do której powiedzmy dojdzie, chyba podobne rozpatrzenie sprawy nie kwalifikuje tej sprawy, do znów rozpatrywania tego wszystkiego, przez tego samego sędziego. W końcu nie byłoby to obiektywne, a znów to samo by się stało.
To całe szczęście, oby nie miał takich klapek jak poprzedni. To i tak jest szokujące, że wyrzucili Johnny'ego z obsady, jakoś ciągle to wydaje mi się niedorzeczne.
Nie wiadomo, jak daleko sięgają macki jej drużny i słynnego Rocket Mana, więc nie można być niczego pewnym. Szczerze mówiąc, nie byłam tym zaskoczona, spodziewałam się tego. Czy uważam to za niedorzeczne? Oczywiście, ale można było to przewidzieć, patrząc na to, co zrobił wcześniej Disney.
To prawda. O tak ona jest jak taka ośmiornica, co niszczy, psuje swoje ofiary, a John był jedną z jej ofiar. Dla mnie to nienormalne, by wytwórnie filmowe się tak zachowywały, to tak jakby Warner Bros. spojrzało na Disney i poszło za tym samym, by tylko Johnny'ego wywalić z filmu. Tak naprawdę to Depp może zaśmiać się im w twarz, skoro Warner Bros. musi mu i tak czy siak zapłacić za to czy wystąpi w filmie, czy też nie. Teraz będzie wiedział jaki kontrakt najlepiej podpisać, by wyjść z tego z podniesionym czołem. Poza tym i tak jest tak znany, że nic w tym dziwnego mając taką umowę na film.
Ładne zdjęcie. Szkoda, że jednak ten kolor włosów Johnny już nie potrzebuje. To przykre, ciekawe czy jakby musiał do tej roli, nie wiem.. Przytyć specjalnie, to też by go wywalili, bo przegrał rozprawę? Moim zdaniem całe to postępowanie Warner Bros. jest nieadekwatne do tego, czym faktycznie powinni się zajmować. A teraz to odczuwam, jakby aktorom w skarpetki i majtki wchodzili.
OdpowiedzUsuńNo cóż, przekalkulowali sobie to. Wiedzieli, że gdyby z niego nie zrezygnowali, stronnicze media pożarłyby ich żywcem. W dobie ruchu MeToo słowo kobiety jest ważniejsze od dowodów świadczących na korzyść mężczyzny. Hollywood przez lata tuszowało sprawy prawdziwych oprawców kobiet, więc teraz, w ramach ocieplania wizerunku, wolą odcinać się od mężczyzn, pod których adresem padły zarzuty przemocy, nawet jeśli owe zarzuty są fałszywe.
UsuńTak serio, to ja uważam, że ten wyrok wcale nie był taki po przemyśleniu i zobaczeniu tych dowodów, tylko Amber maczała w tym palce. Ludzie zrobią wszystko by oczyścić się z zarzutów, a drudzy wezmą każde brudne pieniądze, by cieszyć się kasą, mając gdzieś, że ktoś będzie przez to cierpiał.
UsuńWyrok był ewidentnie niesprawiedliwy. Sędzia w ogóle nie wziął pod uwagę dowodów przedstawionych przez Johnny'ego, a te słynne nagrania uznał za niewystarczający dowód, za to wierzył Amber na słowo, gdzie ta kilkakrotnie zmieniała zeznania. W internecie można znaleźć coraz więcej sprawdzonych informacji na temat prywatnych powiązań prawników Heard z sędzią.
UsuńMyślę, że najbardziej wymowny jest fakt, iż w uzasadnieniu pojawiło się stwierdzenie, że Amber nigdy nie miała problemów z prawem, co jest ewidentną nieprawdą.
UsuńTo prawda. Poza tym też, gdzieś doszła mnie wiadomość, że właśnie Amber Heard znała sędziego i cóż, wyrok jest jasny, dlaczego taki.. A nie inny. Pewnie poszło za to przekupstwo i znajomości.
UsuńZastanawiam się tylko, czy teraz Depp odnosząc się poprzez apelacje do której powiedzmy dojdzie, chyba podobne rozpatrzenie sprawy nie kwalifikuje tej sprawy, do znów rozpatrywania tego wszystkiego, przez tego samego sędziego. W końcu nie byłoby to obiektywne, a znów to samo by się stało.
Apelację rozpatruje inny sędzia.
UsuńTo całe szczęście, oby nie miał takich klapek jak poprzedni.
UsuńTo i tak jest szokujące, że wyrzucili Johnny'ego z obsady, jakoś ciągle to wydaje mi się niedorzeczne.
Nie wiadomo, jak daleko sięgają macki jej drużny i słynnego Rocket Mana, więc nie można być niczego pewnym. Szczerze mówiąc, nie byłam tym zaskoczona, spodziewałam się tego. Czy uważam to za niedorzeczne? Oczywiście, ale można było to przewidzieć, patrząc na to, co zrobił wcześniej Disney.
UsuńTo prawda. O tak ona jest jak taka ośmiornica, co niszczy, psuje swoje ofiary, a John był jedną z jej ofiar.
UsuńDla mnie to nienormalne, by wytwórnie filmowe się tak zachowywały, to tak jakby Warner Bros. spojrzało na Disney i poszło za tym samym, by tylko Johnny'ego wywalić z filmu.
Tak naprawdę to Depp może zaśmiać się im w twarz, skoro Warner Bros. musi mu i tak czy siak zapłacić za to czy wystąpi w filmie, czy też nie. Teraz będzie wiedział jaki kontrakt najlepiej podpisać, by wyjść z tego z podniesionym czołem. Poza tym i tak jest tak znany, że nic w tym dziwnego mając taką umowę na film.