czwartek, 3 grudnia 2020

Tłumaczenie na życzenie: Mads Mikkelsen o roli Grindelwalda

 
"Cóż, teraz ja go będę grał, więc to jest ta różnica" zażartował Mikkelsen, po czym spoważniał. "Nie, to zawiła rola. Nadal nad nią pracujemy. Pomiędzy tym, co zrobię, a co zrobił Johnny, musi być połączenie. I jednocześnie muszę to zagrać po swojemu. Musimy znaleźć coś, co będzie to łączyć [z poprzednią wersją postaci], żeby się się całkowicie nie oderwać od tego, co już on mistrzowsko osiągnął".   

Zapytaliśmy Mikkelsena o jego reakcję na otrzymanie roli, która przypadła mu w tak dramatycznych okolicznościach. 

"Patrząc na to pod kątem pracy, to było super interesujące i miłe" powiedział Mikkelsen. "Szokujące było to, że dostałem tę propozycję po tym, co się stało, co jest bardzo smutne. Życzę im obojgu wszystkiego, co najlepsze. To naprawdę przykre okoliczności. Mam nadzieję, że oboje już niedługo wskoczą z powrotem na siodło". 
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga