czwartek, 26 listopada 2020

Puffins + Apelacja

Portal Animation Magazine opublikował "zdjęcia" Johnny'ego Puffa - postaci z animacji Puffins, której głosu użyczył Johnny. Serial zadebiutuje jutro w Apple TV i Amazon Prime Video. 



Sędzia Nicol odrzucił wniosek Johnny'ego o apelację. Depp ma jeszcze możliwość zwrócić się do Sądu apelacyjnego.  

10 komentarzy:

  1. Nicol.. przecież on i tak nie zmieniłby decyzji jaką podjął, więc nie rozumiem na jakiej zasadzie to jest, że on miałby zajmować się kolejną apelacją? Kto inny powinien to przyjąć czy odrzucić. W każdym razie dziwne jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam tym zaskoczona, ale to dlatego, że myślałam, że apelacją zajmuje się inny sędzia, tak było w przypadku sprawy pewnej znanej mi osoby, no ale nie znam się zbytnio na prawie, zwłaszcza tym brytyjskim, może tam to inaczej działa niż w Polsce.

      Usuń
    2. Bezsensu, to tam nie ma jak się odwołać, bo co ten sam sędzia podważy swoje wcześniejsze słowa?

      Usuń
    3. Można pójść do Sądu apelacyjnego, gdzie są inni sędziowie.

      Usuń
    4. To słyszałem właśnie, ale wiem, że tam za każdy taki ruch to trzeba zapłacić nie małe pieniądze.

      Usuń
    5. Zgadza się, ale myślę, że Johnny'ego na to stać i nie będzie szczędził środków na oczyszczenie swojego dobrego imienia.

      Usuń
    6. No właśnie, też tak sądzę. Czas pokaże, tak czy owak podłe to, że jego nazwisko jest tak szargane przez media, WB, itd.
      Ach i ten facet.. Mads M. jak tu ktoś napisał... obrzydzi ten film... Nie trawię go.

      Usuń
    7. Ja akurat uważam, że to bardzo dobry aktor o ciekawej aparycji i skoro już ktoś musiał zastąpić Johnny'ego, to Mads jest odpowiednią osobą. Ja i tak tego nie obejrzę, bo po prostu nie lubię tej serii. Zbrodni Grindelwalda też nie oglądałam, bo pierwsza część była tak słaba, że nawet Depp nie zachęcił mnie do obejrzenia kolejnej. Od dzieciństwa jestem wielką fanką Harry'ego Pottera i byłam zaintrygowana Grindelwaldem i jego historią, ale Fantastyczne Zwierzęta nie mają ani grama klimatu HP, w dodatku obsada też nie powaliła - z wyjątkiem Ezry Millera, a Johnny'ego było tam za mało, by mógł pokazać coś konkretnego. Kiedyś na pewno obejrzę ZG, ze względu na Deppa, ale póki co mnie do tego filmu nie ciągnie.

      Usuń
  2. A prawda, to że Mads Mikkelsen zastąpi Johnny'ego w FZ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj czytałam, że już podpisał kontrakt.

      Usuń

Archiwum bloga